Zakrzepica zagrożeniem życia dla chorych z COVID-19. Kto jest narażony na skutki zaburzeń krzepnięcia wywołanych przez koronawirusa?

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Coraz częściej stwierdzanym powikłaniem choroby koronawirusowej jest powstawaniem zakrzepów krwi, które mogą przyczyniać się do rozwoju niewydolności narządów i zgonu pacjenta
Coraz częściej stwierdzanym powikłaniem choroby koronawirusowej jest powstawaniem zakrzepów krwi, które mogą przyczyniać się do rozwoju niewydolności narządów i zgonu pacjenta ljupco/123RF
Jednym z najgroźniejszych powikłań COVID-19 jest powstawanie skrzepów krwi, które prowadzą do niewydolności naczyń krwionośnych lub całych narządów, wpływając znacząco na ryzyko zgonu. Wiedzy na ten temat wciąż przybywa, jednak już teraz można wskazać, kto znajduje się w grupie osób najbardziej narażonych na rozwój zakrzepicy żył i zatorowości płucnej, jeżeli dojdzie u niego do infekcji koronawirusem.

Choroba zakrzepowo-zatorowa w przebiegu COVID-19

Naukowcy badający COVID-19 wciąż uczą się tej nowej choroby, odkrywając kolejne mechanizmy oddziaływania koronawirusa na organizm człowieka. O tym, że powikłania infekcji obejmują zaburzenia krzepliwości krwi, wspominano już na łamach „The Lancet” w marcu 2020 roku, niewiele było jeszcze jednak wiadomo na temat przebiegu zakażenia u osób spoza Wuhan.

Dziś przybywa dowodów na to, że zniszczenia wywoływane w organizmie przez wirusa SARS-CoV-2 mają związek z powstawaniem w płucach i innych najważniejszych narządach zabójczych skrzepów krwi. Świadczą o tym wyniki najnowszych badań przeprowadzonych przez badaczy z Imperial College London.

Jak donosi pismo „The Lancet Microbe”, w ramach sekcji zwłok przeprowadzonej u pacjentów, którzy zmarli na COVID-19, u wszystkich z nich odkryto uszkodzenia płuc i obecność w nich tkanki bliznowej, a dodatkowo uszkodzenia nerek. Dziewięciu z 10 pacjentów miało też zakrzepicę w co najmniej jednym narządzie głównym (sercu, płucach lub nerkach), przy czym jej obecności u tego ostatniego nie można było poddać ocenie.

Zdaniem autorów badania jego wyniki to kolejna przesłanka do tego, by u chorych z COVID-19 zagrożonych powstawaniem skrzepów wprowadzać terapię przeciwzakrzepową z użyciem odpowiednich antykoagulantów.

Przeczytaj także:

Zakrzepica u pacjentów z koronawirusem i niewydolnością żylną

Do grup najbardziej narażonych na powstawanie zakrzepów krwi i spowodowanych nimi zatorów należą osoby z zaburzeniami krążenia. W badaniu, którego wyniki omówiono w piśmie „Radiology”, lekarze orzekli obecność zakrzepów żylnych główną przyczyną niedokrwienia kończyn dolnych. Odkryli też, że u takich pacjentów skrzepy krwi mają większe rozmiary i znacząco zwiększają prawdopodobieństwo amputacji nogi i śmierci niż u osób z zaburzeniami krążeniowymi bez koronawirusa w organizmie.

Według obserwacji radiologów niedokrwienie nóg widoczne w wynikach badania angiograficznego metodą tomografii komputerowej (CT) występowało u pacjentów z COVID-19 wraz z objawami takimi jak kaszel, gorączka i zmieniony stan psychiczny.

Gdy specjaliści porównali wyniki badania żył kończyn dolnych w grupie starszych pacjentów z objawami ich niedokrwienia zakażonych wirusem SARS-CoV-2 z wynikami osób zdrowych z podobnymi symptomami, odkryli niepokojącą zależność.

U wszystkich badanych z koronawirusem wykryto co najmniej jeden skrzep krwi w nodze, podczas gdy w grupie osób niezakażonych występował on u 69 proc. pacjentów. Skrzepy te nie tylko były stwierdzane częściej, bo miały też większe rozmiary i występowały arteriach położonych zdecydowanie wyżej w nodze.

Charakter zakrzepów żylnych u chorych z COVID-19 zwiększał zagrożenie amputacją kończyny o 25 procent, a także nasilał prawdopodobieństwo zgonu, który występował u tych pacjentów o 38 proc. częściej. Tymczasem w grupie kontrolnej wskaźniki te wynosiły jedynie po ok. 3 procent.

Dowiedz się więcej na temat:

Zatory płucne u zakażonych SARS-CoV-2

Do powikłań COVID-19 związanych z zaburzeniami krzepnięcia krwi należy też zatorowość płucna. Według jednego z badań omówionych na łamach pisma „Radiology” u chorych w Europie jest ona najczęściej stwierdzana u pacjentów na oddziale intensywnej terapii po tym, jak przez kilka dni stosowano u nich oddychanie wspomagane mechanicznie. W Stanach Zjednoczonych zatorowość płucną u 52 proc. pacjentów diagnozuje się natomiast podczas przyjmowania chorych w szpitalnych oddziałach ratunkowych.

Badając chorych z COVID-19, którzy przeszli angiografię płuc metodą TK w szpitalu Henry Ford Health System w Detroit między 16 marca a 18 kwietnia 2020 roku, naukowcy odnotowali, co następuje:

  • u 22 proc. pacjentów wykryto zatorowość płucną,
  • chorzy z wysokim BMI, które przekraczało 30, byli prawie trzykrotnie bardziej narażeni na rozwój zatorowości płucnej niż ci, u których wartość tego wskaźnika mieściła w normie (BMI 18,5-24,9),
  • zatorowość płucna była rzadziej stwierdzana u tych pacjentów, którzy przed przyjęciem do szpitala przyjmowali leki obniżające stężenie cholesterolu we krwi w postaci statyn,
  • sygnałem ostrzegawczym o rozwoju zatorowości płucnej może być wysoki poziom D-dimerów i białka C-reaktywnego we krwi w połączeniu z rosnącym zapotrzebowaniem na podawany z zewnątrz tlen – nawet u osób, które prewencyjnie otrzymują leki przeciwzakrzepowe.

Eksperci podkreślają, że w przypadku 72 proc. pacjentów z rozpoznaną zatorowością płucną nie była początkowo wymagana opieka na poziomie intensywnej terapii. Zdrowie pacjentów w tej grupie zależy więc od szybkości rozpoznania tego zaburzenia, możliwego tylko dzięki angiografii TK z zastosowaniem środka kontrastowego (a nie – zwykłej tomografii komputerowej) oraz wprowadzenia leczenia przeciwzakrzepowego. Stosowane prewencyjnie może być ono konieczne nawet u wszystkich osób, które otrzymały pozytywny wynik testu na koronawirusa.

Przeczytaj też na temat:

Powikłania u kobiet w ciąży z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa

Na rozwój zakrzepicy związanym z COVID-19 w większym stopniu narażone są też kobiety w ciąży oraz stosujące środki hormonalne zawierające estrogen w ramach antykoncepcji hormonalnej czy hormonalnej terapii zastępczej (HTZ).

Jak wynika z doniesień amerykańskiego Towarzystwa Endokrynologicznego, przyczyną kobiecych zaburzeń krzepliwości krwi w przebiegu zakażenia koronawirusem jest podwyższona ilość estrogenu w organizmie. Do możliwych skutków tego stanu oprócz choroby zakrzepowo-zatorowej w najbardziej podatnych na nią częściach organizmu należą też groźne zmiany w obrębie łożyska, które zaopatruje płód w tlen i substancje odżywcze, zastępując mu w ten sposób płuca, jelita, nerki i wątrobę.

Badając bezpośrednio po porodzie łożyska kobiet zakażonych koronawirusem w trakcie ciąży naukowcy z Northwestern University odkryli w nich ślady uszkodzeń i skrzepów krwi. Wskazywały one na zaburzony przepływ krwi między organizmem matki i nienarodzonego dziecka oraz nieprawidłowości w samych naczyniach krwionośnych, które przyczyniają się do rozwoju nadciśnienia ciążowego. Choć wydawało się to nie wpływać na zdrowie narodzonych maluchów, konsekwencje zdrowotne tego zakażenia w dalszym ich życiu pozostają nieznane.

Zobacz również:

Źródła:

ZOBACZ: Kto i gdzie zaraża się koronawirusem? „Mówimy o czterech głównych grupach”. Ekspert: dr Paweł Grzesiowski, immunolog, ekspert w dziedzinie profilaktyki zakażeń Centrum Medycyny Zapobiegawczej i Rehabilitacji

Wideo

Materiał oryginalny: Zakrzepica zagrożeniem życia dla chorych z COVID-19. Kto jest narażony na skutki zaburzeń krzepnięcia wywołanych przez koronawirusa? - Nasze Miasto

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zacznij zarabiać od 120 do 200 USD za godzinę pracy online z domu przez kilka godzin każdego dnia ... Otrzymuj regularne płatności co tydzień ... Wszystko, czego potrzebujesz, to komputer, połączenie internetowe i trochę wolnego czasu ... Więcej tutaj

................................>>>>>>>>>>> www.MagnifyIncome.COM

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3